Czym jest asertywność?

Wokół pojęcia asertywności urosło bardzo wiele nieprawdziwych teorii. Wbrew powszechnej opinii asertywność nie ogranicza się do umiejętności powiedzenia „nie”. Prawdziwa postawa asertywna nie jest ani agresją, czy arogancją ani uległością. W istocie jest pełną harmonii postawą, w której nie naruszamy granic innej osoby, ale równocześnie nie robimy czegokolwiek własnym kosztem. Asertywność jest transparentną i naprawdę szczerą komunikacją z innymi ludźmi.

Asertywność nieodzownie łączy się z prawdziwą i autentyczną znajomością siebie samego. Dlatego realne osadzenie w asertywności występuje w praktyce jedynie, gdy wykonaliśmy pewną pracę nad sobą, w naszym rozwoju osobistym i emocjonalnym (więcej o tym czym jest rozwój osobisty). Chodzi przede wszystkim o opanowaną umiejętność wyrażania własnych emocji (w szczególności złości) oraz świadomość własnych granic. Więcej o tłumieniu złości oraz granicach fizycznych i emocjonalnych pisałam we wcześniejszych wpisach.

O ile zbudowanie zdrowej relacji z emocjami oraz własnymi granicami należy do procesu wewnętrznej pracy nad sobą i jest domeną rozwoju osobistego, asertywność przejawia się już bezpośrednio w zewnętrznym świecie.  Asertywność jest bowiem zdolnością interpersonalną polegającą na szczerej komunikacji na zewnątrz własnych granic i potrzeb emocjonalnych z poszanowaniem innych, ale również siebie.

Czy można nauczyć się asertywności?

Asertywność jest umiejętnością, którą każda z nas może nabyć. Nikt z nas nie rodzi się od razu asertywny. Jako dzieci do pewnego momentu jesteśmy w dużej zależności od naszych opiekunów. Tym samym umiejętność komunikowania się wprost, z poszanowaniem siebie i innych jest umiejętnością, którą wypracowujemy w sobie z wiekiem oraz wraz z poznaniem i zrozumieniem siebie samej.   

Niektóre z nas mają łatwiejsze zadanie, z uwagi na to, że wychowały się w bezpiecznych domach, gdzie komunikacja była szczera i pełna szacunku do innych.

Taki przywilej jednak rzadko jest udziałem większości z nas. Często w polskich domach potrzeby emocjonalne dziecka są całkowicie unieważniane, czy wręcz zawstydzane przez rodziców. Takim dorosłym Kobietom może być trudniej.  Zdobycie przez nie asertywności może wymagać więcej czasu i pracy (gdyż konieczne jest „dokopanie się” do potrzeb emocjonalnych takiej Kobiety, które umieją być bardzo głeboko ukryte), ale i dla nich jest w pełni możliwe.

Co może nam ona dać?  

Asertywność wbrew powszechnej opinii nie służy nam jedynie w obszarze zawodowym, ale zwłaszcza relacyjnym.   

Ugruntowanie asertywności w sobie niesamowicie poprawia jakość naszego życia. Najistotniejszą jakością asertywności jest to, że jesteśmy wówczas prawdziwe, jesteśmy naprawdę sobą i umiemy zakomunikować to innym ludziom. Ta umiejętność zaś umożliwia nam stworzenie prawdziwych, autentycznych relacji z innymi ludźmi. Paradoksalnie tylko, kiedy znamy swoje granice i umiemy je asertywnie komunikować innym jest szansa na prawdziwą bliskość emocjonalną z drugim człowiekiem. Tylko wówczas bowiem nasze „tak” naprawdę znaczy „tak”, a nasze „nie” oznacza „nie”. Asertywność daje wolność. Wolność bycia sobą.

Asertywność, a uległość

Najczęstszą postawą, jaką obserwuję u Kobiet jest postawa uległa. Polega ona na wręcz przesadnym zamartwianiu się o to aby nie naruszyć komfortu i granic innego człowieka, przy jednoczesnym całkowitym przekroczeniu siebie samej.

Osoba uległa ma trudność z uznaniem tego, że jej komfort i granice też są ważne, że ona również ma swoje prawa. Jednocześnie całą swoją empatię kieruje na drugą osobę, sobie nie pozostawiając niczego.

Wiele Kobiet dzieliło się ze mną historiami, że nawet kiedy podświadomie czuły, że przykładowo czyjaś prośba lub pytanie jest nieuprzejme to one odczuwają w swoim ciele dyskomfort kiedy mają postawić granicę uważając, że jeśli to zrobią, to one zachowają się agresywnie, robiąc nieprzyjemną atmosferę.

Część Kobiet, które pochodzą z przemocowych domów, za wszelką cenę nie chcą tego powtórzyć we własnych rodzinach i dlatego wybierają uległość. W tym miejscu jednak warto podkreślić, że często kształtowanie naszego dorosłego życia w ciągłej opozycji do naszych rodziców, czy opiekunów („nigdy nie będę taka jak moi rodzice”) nie stanowi o prawdziwej wewnętrznej wolności i często może skutkować przyjęciem skrajnie opozycyjnej postawy do nich. Zaś ani w uległości ani w agresji nie ma zdrowej równowagi i żadna z tych opcji nie wydaje się być naszym wolnym wyborem.

Pozostawanie w postawie uległej prowadzi do dużych problemów psychologicznych, emocjonalnych  i ogromnego cierpienia wewnętrznego takiej osoby.  

Postawa ta może skutkować również chęcią całkowitej izolacji od innych ludzi, dlatego, że sama potencjalna ich obecność powoduje dla osoby uległej ryzyko. Pojawia się bowiem potencjalna możliwość, że „ktoś, coś ode niej będzie chiał”, a osobie uległej bardzo trudno jest odmówić.  

Asertywność, a agresywność

Przeciwieństwem asertywności jest również postawa agresywna, która charakteryzuje się brakiem jakiejkolwiek refleksji, empatii i regularnym przekraczaniem granic innego człowieka poprzez krytykę, obwinianie, poniżanie i ogólny brak szacunku dla innych.  Z moich obserwacji jednak wiem, że taka jawna agresywność rzadko kiedy występuje u Kobiet.

Najczęściej agresja u Kobiet pojawia się wskutek zbyt długo utrzymywanej postawy uległej.

Wówczas może pojawiać się incydentalny napad agresji  (przykład 1 poniżej) lub regularne zachowania bierno-agresywne tj. agresja niewypowiedziana wprost (przykład 2 poniżej):

Przykład 1: Jeśli przez wiele lat, tłumimy nasz gniew, nasz sprzeciw na określone sytuacje, sposób w jaki ktoś nas traktuje może dojść do dnia, kiedy szala goryczy się przeleje. Wówczas wybuch gniewu jest bardzo niebezpieczny dla innych i nas samych. Może przejawiać się w tym, że reagujemy furią, napadem wściekłości i w jednym momencie skrajnie krytykujemy, obrażamy inną osobę, przekraczając jej granice;

Przykład 2: Regularnie robimy coś wbrew sobie i odkłada się w nas „żółć” (stłumiona złość), np. nie rozmawiamy z partnerem i nie komunikujemy mu wprost, jakie są nasze potrzeby emocjonalne. Niby się nie złościmy, ale później pewien żal i rozczarowanie wrzucamy partnerowi w gronie znajomych poprzez tzw. złośliwe żartami, czy uszczypliwości.

Praktyczne przykłady asertywnej komunikacji

Przykład 1:

Zostajesz mamą i Twoje życie zmienia się. Twoja mama zaś zdaje się nie dostrzegać tej zmiany i dzwoni do Ciebie codziennie, aby poopowiadać Tobie o jej życiu sąsiedzkim.

Komunikat uległy:

Część Mamo, tak, znaczy… możemy teraz porozmawiać. Choć w tym momencie karmię córkę, później muszę jeszcze ugotować obiad, ale dobrze opowiadaj… (charakterystyczne jest przesadne tłumaczenie się i nie komunikowanie wprost, że nie masz czasu na rozmowę teraz).

Komunikat agresywny:

Myślisz tylko o sobie, nie mam czasu aby słuchać o takich bzdurach, dzieci mi płaczą.

Komunikat asertywny:

„Mamo, nie mam przestrzeni żeby teraz rozmawiać. Moje życie zmieniło się diametralnie. Umówmy się, że będę do Ciebie teraz ja dzwoniła, jak będę miała przestrzeń. Co Ty na to?”

Przykład 2:

Jesteś długo w związku partnerskim. Na spotkaniach rodzinnych, słyszysz niechciane rady, kiedy powinnaś wziąć ślub, w stylu: „To już najwyższy czas”, „Ważne jest żeby nie przechodzić związku”.

Komunikat uległy:

Tak, znaczy…. myślimy o tym, to nie jest takie proste, chcemy zarobić na to wszystko… (tłumaczysz się).

Komunikat agresywny:

Kim Ty jesteś żeby dawać mi rady dotyczące małżeństwa, sama jesteś po rozwodzie.

Komunikat asertywny:

Nie ma potrzeby żeby się martwić. To jest sprawa między mną i moim partnerem i podejmiemy wszelkie decyzje w zgodzie ze sobą.   

Przykład 3:

Na zjazdach rodzinnych dostajesz pytania kiedy planujesz dzieci.

Komunikat uległy:

No wiesz, zastanawiamy się, próbujemy, też mi na tym zależy, ale….. (tłumaczysz się).

Komunikat agresywny:

„Nie chcę mieć dziec bo nie być taką złą matką, jak Ty”

Komunikat asertywny:

„Nie chcę rozmawiać na ten temat. To jest nasza prywatna sprawa między mną a moim partnerem, proszę porozmawiajmy o czymś innym”.

Asertywność, jest dla Ciebie dostępna  

Wiem to, bo jest to moje osobiste doświadczenie. Pamiętam jak wiele lat czułam ogromny dyskomfort na każdą konieczność powiedzenia „nie”.  Jak bardzo próbowałam to „ugrzecznić”, „wytłumaczyć” lub uciekłam się do małych kłamstw aby np. uniknąć spotkania, na które emocjonalnie nie miałam siły, czy ochoty.

Wiem, że osadzenie się w sobie i bycie autentyczną jest dostępne dla każdej Kobiety.

Są drogi i możliwości osiągnięcia takiego samopoczucia w życiu, że będziesz umiała szczerze komunikować się z ludźmi bez nieustającego dyskomfortu, napięcia w ciele, palpitacji serca, czy dręczących myśli pt; „ czy ktoś się nie obrazi?”.

Tymi drogami jest psychoterapia, ale również wspierające warsztaty i kręgi dla Kobiet.

Jeśli poczujesz, że potrzebujesz wsparcia w towarzyszeniu Ci w tej drodze, jestem tutaj dla Ciebie. Jeśli poczujesz, że moja wrażliwość z Tobą rezonuje, będę szczęśliwa móc gościć Cię na moich autorskich warsztatach dla Kobiet,  które pomagają Kobietom w odzyskaniu kontaktu ze swoimi emocjami oraz wzmocnieniu umiejętności interpersonalnych. 

Kasia Kulig - krąg kobiet, rozwój osobisty i warszaty dla kobiet

Subskrybuj

Tropem Kobiety

Kasia Kulig

tropemkobiety@gmail.com