Lęk i zaburzenia lękowe

Lęk jest jedną z podstawowych emocji, z którą mierzy się absolutnie KAŻDA z nas  i która jest wpisana w ludzką egzystencję (stąd wielokrotnie mówi się o tzw. lęku egzystencjalnym).  Świat, w którym żyjemy nadał lękowi bardzo negatywne znaczenie i najczęściej największe cierpienie wewnętrzne spowodowane jest próbą udawania przed sobą, że tego stanu emocjonalnego nie czujemy.

Wbrew powszechnej opinii lęk nie jest tym samym co strach. Strach pojawia się w obliczu realnego, czyhającego na nas zagrożenia. W takich momentach, nasze ciało reaguje naturalnie aby ostrzec i uchronić nas przed istniejącym niebezpieczeństwem. Możemy więc powiedzieć, że strach to reakcja ewolucyjna na realne zagrożenie, czyli konstruktywne działanie organizmu mające na celu poradzenie sobie z niebezpieczeństwem (przykładowo jest to strategia ucieczki lub podjęcie walki).

Natomiast lęk to reakcja na WYOBRAŻONE zagrożenie. Lęk skupia się na wyimaginowanych i wyolbrzymionych przez nasz umysł wątpliwościach, rozterkach, zamartwianiu i obawach o przyszłość. U osób, u którym poziom lęku jest bardzo wysoki najczęściej przyczyną takiego stanu jest realne przeżycie w przeszłości bardzo trudnych doświadczeń, czy traum, które osoba nieustannie projektuje na przyszłość.

Lęk lokalizuje się w naszym ciele i to przez ciało możemy odszyfrować, że ta emocja się w nas pojawia. Najczęstsze symptomy, które mu towarzyszą to:

  • poczucie zlodowacenia (np. lodowate dłonie),
  • drżenie ciała,
  • ból brzucha, ścisk w brzuchu,
  • niewyraźna mowa, ścisk lub suchość w gardle,
  • przyspieszone tętno,
  • tzw. „zamarzanie”/ „zastyganie”, czyli utrata kontaktu z własnym ciałem,
  • szybszy i bardzo płytki oddech,
  • poczucie ścisku (jakby żelaznej obręczy) wokół klatki piersiowej,
  • duży dyskomfort w ciele.

Lęk, nasz Demogorgon

Lęk jest najmniej zaopiekowaną emocją i racjonalizowanie go najczęściej nie pomaga. Również wszelkie próby wypierania, że czujemy lęk powodują często większe cierpienie niż faktyczne skontaktowanie się z tą emocją. Regularnie tłumiąc lęk, nawet jeśli doraźnie uda nam się zniwelować dyskomfort w ciele,  często umie on w najmniej oczekiwanych momentach dopaść nas poprzez tzw. uczucie anxiety, czy poprzez nagły atak paniki.

Trudności z przeżywaniem lęku i brak umiejętności kontaktowania się z tą emocją, w sposób dla nas bezpieczny, najczęściej mają źródło w naszym dzieciństwie. Często wynika to stąd, że nasi rodzice lub opiekunowie sami tłumili lęk w sobie i analogicznie reagowali na to kiedy my się z nim konfrontowałyśmy. Czuję, że większość z nas może przypomnieć sobie sytuację, kiedy jako dziecko bałyśmy się czegoś (np. potwora z szafy) na co rodzice, opiekunowie reagowali mówiąc, że: „nie ma się czego bać/ nic się nie stało/ czemu płaczesz”. Czy będąc dziećmi czułyśmy się wtedy lepiej? Czy racjonalizacja lęku pomagała i obniżała jego poziom? Nie. Pomagała natomiast kojąca obecność kochającej osoby, która po prostu przy nas była w czasie kiedy się bałyśmy. Wiele osób jednak nie doświadczyło w dzieciństwie wspierającej bliskości od rodziców lub opiekunów w stanach lękowych. Stąd tak często w parze w lękiem idzie izolacja, którą wielokrotnie sami pogłębiamy z uwagi na to, że do tego zachowania przyzwyczailiśmy się będąc dziećmi.

Jak sobie radzić z lękiem i czy lęk można pokonać?

W moim odczuciu lęku nie da się definitywnie zwalczyć, ale można wypracować sobie strategie radzenia z nim, by nie przejmował on nad nami kontroli. Jak zatem sobie pomóc:

  1. Nie trać ogromu energii na udawanie przed sobą, że nie czujesz lęku. Bądź prawdziwa. Powiedz na głos lub w sercu do siebie: tak, czuję lęk i chcę dać sobie pomóc.
  2. Daj sobie czułość poprzez dotyk tj. przytul samą siebie, pokołysz się i wytrząśnij z ciała te emocje, jakby strzepując je z siebie. David Berceli twórca metody TRE (trauma releasing exercises) w swoich badaniach dostrzegł, że dzieci doświadczając traumatycznych zdarzeń dygocą, podczas gdy dorośli powstrzymują ten ruch i ZAMRAŻAJĄ SIĘ. Podobnie wszystkie ssaki odreagowują lęk i przeżyte napięcie poprzez dygotanie, wytrząsanie. Pies który się boi dygoce, trzęsie się, żeby się wyciszyć i ukoić. Bardzo wiele sobie odbieramy poprzez zatrzymywanie takiej naturalnej, zwierzęcej reakcji w ciele i zamiast tego wybieranie zamrożenia. To powoduje, że uczucie lęku nas nie opuszcza bo nie wychodzi z naszego ciała i stan napięcia utrzymuje się stale zamiast ulec zmniejszeniu.  
  3. Zacznij od małych kroków i wypracowywania drobnych nawyków, czułego opiekowania się sobą (w szczególności swoim ciałem) kiedy czujesz lęk (np. owiń się kocem, weź ciepłą kąpiel, pójdź na spacer, skontaktuj się z naturą).
  4. Nie wybieraj izolacji. Kontakt z bliskimi odgrywa tu niesamowicie istotną rolę, gdyż to właśnie te osoby dają nam największe wsparcie w życiu. Przebywaj, rozmawiaj z osobami, przy których wiesz że możesz szczerze powiedzieć o tym co Ci w duszy gra. Przy przeżywaniu lęku bardzo często wpadamy w otchłań poczucia separacji od wszystkiego i wszystkich i w iluzję, że tylko my tak się czujemy. Podczas gdy np. udział w warsztatach dla Kobiet, czy grupowe terapie pokazują nam, jak wiele osób czuje podobnie. To poczucie wspólnoty i braku wyobcowania przy odczuwaniu lęku daje również nadzieję, że można sobie z nim poradzić.
  5. Zadbaj o to aby wprawiać swoje ciało w ruch, o aktywność fizyczną. Tak naprawdę to, jaki sport wybierzesz, nie ma większego znaczenia. Najważniejsze jest to, aby sprawiał Ci on przyjemność. Jest to znakomity sposób na rozładowanie wewnętrznego napięcia i nadmiaru skumulowanych w ciele emocji. Drugą zaletą jest fakt, że podczas uprawiania sportu, dotleniamy swój organizm i mózg, co sprawia, że jesteśmy w stanie spojrzeć na sytuację z innej perspektywy, ze świeżym umysłem, nabierając nieco dystansu. Osobiście najbardziej polecam taniec właśnie z tzw. wyshake’owaniem emocji lęku.
  6. Oddychaj i spróbuj połączyć się z tu i teraz. Pomocne są w tym wszelkie praktyki oddechowe oraz mindfulness. Uważność i bycie „tu i teraz”, jest jednym z lepszych sposobów na radzenie sobie z wewnętrznym niepokojem. Lęk bowiem jest wszystkim, poza  byciem w chwili obecnej (jest to projektowanie negatywnych doświadczeń z przeszłości na przyszłość). Kiedy odczuwamy lęk głeboki oddech bywa bardzo trudny. Jednak kluczowe jest żeby podjąć próbę jego pogłębienia i w ten sposób wracać do rzeczywistości z tej krainy mrocznych projekcji. Jest to kluczowe również z punktu widzenia medycznego. Przykładowo osobie, która przeżywa atak paniki podaje się papierową torbę właśnie po to żeby uspokoić i pogłębić płytki oddech.  Świadomy oddech zawsze bowiem sprowadzi nas do rzeczywistości, do miejsca w którym jesteśmy, do naszego  ciała i wyciągnie z odmętów lęku.  

Życie, w którym nie rządzi lęk, jest dla Ciebie dostępne

Wiem to, bo jest to moje osobiste doświadczenie. Pamiętam jak wiele lat czułam lęk, jako jedno z dominujących odczuć w moim życiu, jak sądziłam, że to się nigdy nie zmieni.  

Wiem jednak, że wyjście spod dyktatury lęku jest dostępne dla każdej Kobiety. Serce i dusza Kobiety jest o wiele potężniejsza.

Często rozpoczynając pracę nad sobą, rozwój osobisty, czy psychoterapię możemy dostrzec, że wiele lęków też niekoniecznie jest naprawdę naszych. Przykładowo wiele lęku może w istocie być lękiem naszych rodziców, które na poziomie podświadomym przejęłyśmy.

Są drogi i możliwości osiągnięcia takiego samopoczucia w życiu, że będziesz jednocześnie mogła czuć lęk, ale Twoje połączenie z samą sobą, z Twoim sercem będzie tak mocne i silne, że nie będzie on w stanie Cię pokonać i powstrzymać przed życiem, jakiego pragniesz.  

Tymi drogami jest psychoterapia, ale również wspierające warsztaty i kręgi dla Kobiet. Doświadczenie rozmów z innymi i zauważenie, że nie jesteśmy ostamotnione w naszych lękach, naprawdę rozpuszcza go.

Jeśli poczujesz, że potrzebujesz wsparcia w towarzyszeniu Ci w tej drodze, jestem tutaj dla Ciebie. Jeśli poczujesz, że moja wrażliwość z Tobą rezonuje, będę szczęśliwa móc gościć Cię na moich autorskich warsztatach dla Kobiet,  które pomagają Kobietom w odzyskaniu kontaktu ze swoimi emocjami oraz wzmocnieniu umiejętności interpersonalnych. 

Kasia Kulig - krąg kobiet, rozwój osobisty i warszaty dla kobiet

Subskrybuj

Tropem Kobiety

Kasia Kulig

tropemkobiety@gmail.com